Obstawiaj z powodzeniem

10 rad, które pomogą Ci osiągnąć sukces w obstawianiu



Pamiętaj o value

To wyjątkowo ważne. Jeśli zapomnisz o value - zapomnij o obstawianiu. Pewnie, możesz mieć pewność, że faworyt z kursem 1.25 wygra, ale czy ten kurs jest dla Ciebie wartościowy?

Wielokrotnie słyszeliśmy od niedzielnych typerów, że “Nie ma możliwości, żeby ta drużyna przegrała”. Cóż… Ta drużyna może i jest oficjalnym faworytem, ale czy prawdopodobieństwo, że wygrają jest wyższe, niż oferowane przez bukmachera kursy? Takie lekkomyślne obstawianie jest jak stwierdzenie, że zakup niebotycznie drogiego telewizora 3D to doskonały interes tylko dlatego, że bardzo, bardzo, bardzo chciałeś taki mieć. Tak to nie działa.

Zakłady z value to bardzo łatwy koncept, ale większość graczy tego nie ogarnia. I może na całe szczęście, bo to właśnie te naiwnie stracone pieniądze wypaczają rynek i stwarzają wiele okazji dla tej mniejszej części graczy, która rozumie pojęcie value.

Opanuj podstawy matematyki

Jeśli kiedykolwiek powiedziałeś "Nie mam umysłu ścisłego...", to pewnie nie masz też umysłu gracza. Chociaż wielu hazardzistów może wygrywać, obstawiając “na czuja”, to do odniesienia sukcesu na dłuższą metę potrzebna jest właściwa strategia wyboru wysokości stawek i zrozumienie, co odzwierciedlają kursy w kontekście prawdopodobieństwa.

Słowem, to gra oparta na liczbach i zaprzyjaźnienie się z mnożeniem i dzieleniem to absolutne minimum.

Zrozum, jak bukmacherzy ustalają kursy

To zależy od popularności wydarzenia, ale z zasady kursy przedstawiają raczej to, jak według bukmachera chce obstawiać ogół graczy, niż to, jakie jest faktyczne prawdopodobieństwo, że dana sytuacja będzie miała miejsce. Oczywiście to spore uproszczenie, ale generalnie bukmacherzy ustalają kursy, dzięki którym zachęcą do stawiania na każdy z wyników, żeby zminimalizować podejmowane przez siebie ryzyko i zarabiać na prowizji.

To pozostawia szerokie pole do popisu dla sprytnych graczy szukających wartościowych okazji tam, gdzie zwykłym typerom nawet nie przyjdzie do głowy poszukać. Oznacza to też, że świetne value można znaleźć w kursach na wydarzenia, które potencjalnie mogą budzić większe, niż zazwyczaj zainteresowanie ze strony okazjonalnych i przygodnych graczy, którzy, powiedzmy sobie szczerze, nie mają bladego pojęcia o rentownych strategiach obstawiania. Wydarzenia takie, jak finały turniejów i lig, czy amerykański Super Bowl bardzo często kryją w sobie takie właśnie okazje.

Zakochaj się w brzydkim kaczątku

Im dłużej obstawiamy, tym bardziej zaczynają nam się podobać drużyny, których nikt nie lubi. Czasami im gorzej dany zakład wygląda na papierze, tym spokojniejsi jesteśmy o jego wynik. Brzmi przewrotnie, ale im mniej lubiana jest dana drużyna, tym lepsze value znajdujemy w zakładach na nich. Zwłaszcza jeśli dana drużyna z zasady gra dobrze, ale przy ostatnich 4-5 spotkaniach powinęła im się noga. Patrz, jak wszyscy inni obstawiają przeciwko nim i jak jednocześnie rośnie wartość zakładu.

Nie rozpaczaj zbyt długo, nie świętuj zbyt hucznie

Nie pozwól, żeby niedawna przegrana wybiła Cię z rytmu. Zapomnij o niej, trzymaj się swoich analiz i nie trać nadziei, że fortuna się odwróci. Tak samo nie pozwól, żeby przez świeżą wygraną Twoja pewność siebie nadmiernie się rozbestwiła. Tutaj też - zostań przy swoich analizach i nadal trzymaj się planu.

Nie licz na ogromne wygrane

Zakłady wielokrotne, kupony, kombo… Nie ważne, jak je nazwiesz - ważne, czy wiesz, kiedy je obstawiać. A kiedy nie. Czy roztaczają przed Tobą perspektywę wysokiej wygranej? No pewnie! Ale ich obstawianie to katastrofalny pomysł, jeśli nie przeprowadziłeś analizy i nie odszukałeś value.

Spójrz na to w ten sposób: gdybyś obstawił zakład 4-krotny po sprawiedliwych kursach 2.00 każdy, kurs całego kuponu wyniósłby 16.00. A teraz spójrzmy na realistyczny przykład, kiedy otrzymujesz kursy 1.90, a bukmacher z każdego zakładu bierze 5%. Kurs na ten sam zakład wielokrotny wyniesie już tylko 13.00. To oznacza pomniejszenie wartości zakładu o prawie 19%.

Ale jeśli odnalazłeś prawdziwe value, zakłady wielokrotne mogą je jeszcze zwiększyć, bo wraz z mnożeniem kursów, mnożysz też value. Problemem jest, rzecz jasna, znalezienie value. Każdy, kto dodaje nowy zakład do kuponu robi tak, bo wierzy, że znalazł wartościowy zakład. Nikt nie obstawia kursów, które nie mają value. Ale kluczem do stworzenia wartościowego kuponu jest znalezienie prawdziwgo value. Inaczej z każdym niepełnowartościowym zakładem tylko zmniejszasz szanse na sukces.

Zachowaj rozwagę

Świetnie byłoby wzbogacić się bardzo szybko, ale tak się nie stanie. Wzmacniaj swój bankroll, stopniowo zwiększaj wysokość każdego zakładu, a niedługo spostrzeżesz się, że zarabiasz niezłe kieszonkowe na boku. A może nawet, jeśli wytrwasz wystarczająco długo, będziesz mógł zacząć tak zarabiać. Kto wie?

Mądrze zarządzaj bankrollem

Jeśli chcesz zarabiać, musisz posiadać bankroll zdolny zamortyzować przegrane. Jeśli będziesz stawiał w jednostkach, ze średnim zakładem w wysokości 1 jednostki, polecamy bankroll w wysokości przynajmniej 50 jednostek.

Niech Twój hipotetyczny bankroll wynosi 1000 zł. To oznacza, że Twoja średnia jednostka wyniesie 20 zł. Nie wygląda to zbyt imponująco, a Ty przecież chcesz obstawiać wysoko. Pamiętaj jednak, że bankroll 1000 zł może szybko stać się poważną sumą przy umiejętnym odnajdywaniu wartości i mądrej strategii wyboru stawek.

Powiedzmy, że stawiasz 200 zakładów rocznie. Przyjmijmy też, że każdy z nich ma kurs 1.90, a Twoja skuteczność wynosi 54%. Korzystając ze strategii ułamkowego Kelly’ego, po złożeniu ostatniego zakładu Twój bankroll powinien wynieść 1100 zł. Co mówisz? Że to tylko 100 zł zysku w ciągu roku? Tak, ale przy założeniu, że obstawiasz tylko 200 zakładów rocznie przy średnim zwrocie 2.6% za zakład.

Teraz wyobraź sobie, że stawiasz 400 zakładów i osiągasz (nadal dość skromny) zwrot w wysokości 5%. Ten sam bankroll w wysokości 1000 zł po 400. zakładzie będzie wynosił 1400 zł, po 5 latach - 5000 zł, a po 10 - około 30 000 zł ze średnim zakładem w wysokości 600 jednostek.

Całkiem nieźle! Oczywiście bardzo trudno jest utrzymać stały zwrot na poziomie 5%, a jeszcze trudniej jest obracać tą kwotą przez wiele lat, dopóki nie zgarniesz tak wysokiego bankrolla. Ale zależało nam na pokazaniu, że nawet zaczynając dość skromnie, od nieszczególnie wygórowanych warunków, w perspektywie czasu możesz dojść do realnych zysków.

Nie urozmaicaj na siłę

Ile razy to słyszeliśmy - “Postawiłem, żeby było ciekawie”. Pewnie, że możesz, ale na dłuższą metę nie zrobi to z Ciebie zwycięzcy.

Jeśli chcesz, żeby było ciekawie, dołącz do ligi typerów bettingexpert albo zainteresuj się rozgrywkami fantasy football, gdzie nie grasz na prawdziwe pieniądze.

Uwierz, że wszystko, absolutnie wszystko się może zdarzyć

To przecież nie boli, a może pomóc podjąć decyzję, na co warto postawić.